wtorek, 22 listopada 2016

(Nie)udany plener

Korzystając z pięknej pogody i dnia wolnego postanowiłam zabrać Road i Allena w plener. Jak pomyślałam, tak zrobiłam i o dziwo nawet nie zapomniałam zabrać ze sobą lalek ;D ale oczywiście nie sprawdziłam aparatu i bateria była całkiem rozładowana... ;(
Musiałam radzić sobie aparatem w komórce (która swoją drogą też ciągła na resztkach baterii), ale ostatecznie udało mi się zrobić kilka zdjęć.


Długo próbowałam przekonać Road, że listopad to nieodpowiednia pora na kusą kieckę, ale bez rezultatu. Udało mi się jedynie wymusić na niej założenie szalika ;)







Allen okazał się być bardzo niepokornym chłopcem i jak tylko usłyszał, że wychodzimy, zamiast się ubrać, zrzucił z siebie koszulkę... Za karę ma mało zdjęć ;)


Na koniec jeszcze krótkie nawiązanie do mangi, tak mi skojarzyło z brakiem koszulki


4 komentarze:

  1. Road wygląda trochę
    niczym mroczna elfka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ;) chociaż nie był to zamierzony efekt ;)

      Usuń
  2. ooo no i wziełąś lalki w krzaczory! bardzo fajnie!!!!

    OdpowiedzUsuń